Spróbuj mnie nie doprawiać
Smakuję lepiej
Gdy mnie nie wtłaczasz
Wylewam się z formy
Niepokornie
Brudzę palce
Kapię z brody
Przepieprzam głupotami
Trawię marno czas
Moczę kobiecość w zupie
Parzę się o życie
Ssę sopel lodu
Smakuje silosem
Skosztuj
Chcesz?
Jest idealny
(...) Bądźcie pozdrowieni za waszą twórczość i ekstazę za nieprzystosowanie do tego co jest, a przystosowanie do tego, co być powinno Bądźcie pozdrowieni za wasze wielkie uzdolnienia nigdy nie wykorzystane (...) K.Dąbrowski, Posłanie do nadwrażliwych
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
przepraszam
Przeciwwago dla mojego paraliżu Kontraście dla mojej niemocy Opozycjo dla mojego milczenia Buncie dla mojego niezdecydowania Potrzebowałam C...
-
Zostawił siebie trochę tu i trochę nigdzie Swoje modlitwy na półeczce za ladą obok alkoholi i innych artefaktów Swoją pamięć na para...
-
straciłam węch zyskałam oddech straciłam otoczenie zyskałam szczerą przestrzeń straciłam Dzieci zyskałam Syna bardziej, niż bym mogła straci...
-
Pokaleczona Leżę w nogach Zwinięta w niewiele więcej nad kocyk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz