Zostawił siebie trochę tu
i trochę nigdzie
Swoje modlitwy
na półeczce za ladą
obok alkoholi i innych artefaktów
Swoją pamięć
na parapecie przy ulicy
poza kontekstem swego miejsca i czasu
Swoje obrazy i inne podobieństwa
w kościelnych gablotkach
i śmietnikowych wystawkach
Swoje myśli
na pożółkłych, brudnych kartkach
między fraszkami
Roztrwonił się po świecie
Zatracił się w wizjach
Zagubił się w sobie
Nic mi nie zostawił
poza garścią wspomnień
i mną
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz